Czy jeśli ma się na półce biografię wokalisty napisaną przez jego żonę, to jest się fanem zespołu? Jeśli tak, to jestem fanem Joy Division i żeby jeszcze to podkreślić kupiłem płytę Warszawa, Tribute to Joy Division. Wprawdzie okazało się potem, że jednak nie aż taki ze mnie fan, bo ani na starożytnych kasetach przegrywanych jeszcze legalnie, ani na płycie ze zbieraniną utworów, wszystkich piosenek z Warszawy nie mam. Nie mam na przykład Passover, który zainspirował zespół Pustki do nagrania Końca Kryzysu, jednego z najlepszych kawałków, ani New Dawn Fades, który polisz-ingliszem wyśpiewała Jolanta Kossakowska tworząc największą na tej płycie pomyłkę. Tymczasem pomysł na kobiecy wokal i jeden instrument w wykonaniu Wundergraft sprawdził się świetnie, Love Will Tear Us Apart jest chyba bardziej smutna niż w oryginale.
Gdy pierwszy raz słuchałem Warszawy, nie sprostała ona mojemu wspomnieniu Joy Division i w zasadzie miała wrócić do pudełeczka. Joy Division to przecież mistrzowski hałas, a tu jakieś Komety, Masale i Wandachowicze nie potrafią ze strun wyszarpać nawet połowy. Jednak po bezpośrednim porównaniu z oryginałem (utwór po utworze) okazało się, że coś jest w tej płycie, hałas zmienił się przez 30 lat, przefiltrował się przez innego samobójcę-szarpidruta i ta czendż of spid nawet mi się podoba. Z klimatu Joy Division też zostało sporo (oprócz Pustek i Wundergraftu najwięcej u Nut Cane Lizy, Kuby Wandachowicza i Ścianki), ale - co za odkrycie - lata 80 się już skończyły i teraz należy dołować się inaczej. Być może dlatego Wilderness niektórym kojarzy się z Subterranean Homesick Alien tworząc łącznie sagę o zaginionym kocie.
Czendż of spid
burlap











no przecież to oczywiste
radiohead tak zawodzi w refrenie, "wracaj! wracaj!", łza w oku, tymczasem odpowiedzią kota jest dziarska piosnka, w której on "travels through the wilderness", sorry smutni panowie, nie dla was domowe zwierzęta
polecam
czteropak heart & soul. świetne wydawnictwo.
zwierzęta
Gdybym miał zwierzę domowe, mógłbym, zanim mi ucieknie w wilderness, wymienić je na czteropaki. Tymczasem heart & soul dołącza do listy życzeń, obok with the lights out, też czteropaku zresztą.