Szybszy niż lew nazywa się galeria prezentująca zawodnika z Ghany, Kwame Nkrumah-Acheamponga, startującego w slalomie gigancie na MŚ w narciarstwie alpejskim. Utajone skojarzenia przypominają mi, że czarny na śniegu się sprawdza. Nie wiem jak czarny ocelot, ale lew w panterce wydał się fotoedytorom gazety wystarczająco ciekawy, żeby awansować na pierwszą stronę. Zapewne dlatego, że reprezentacja Senegalu swojego mistrza wycofała. Nie widziałem, niestety, jak Kwame zjeżdżał, liczę na to, że wystartuje w nocnym slalomie. W następnej galerii również bałwany we mgle.










