Okazało się, że rowerzyści jednak robią zakupy. Żeby się zbytnio nie rozochocili, stojaki pod centrum arkady są małe, w końcu parking też mieści marne kilkaset samochodów, a ilu może być rowerzystów? Dwudziestu?
rower
Nie tędy droga
burlapWiosna wietrzna, ale w końcu biednemu wiatr w oczy. Biednemu, bo przecież tylko taki, co go nie stać na samochód, musi się zadowolić połową kółek i męczy się na rowerze. Wrocław jest miastem pozornie płaskim, ale wyjątkowo często mam wrażenie, że lepiej byłoby zainwestować w rower górski.










