Podobno ludzkość jest spragniona arcydzieł. I ja nie jestem wyjątkiem. Pamiętam, z jaką radością przeczytałam "Amerykańskie apetyty" Joyce Carol Oates - radością, że książka super, a gdy natknę się na następną produkcję pani Oates, również nasyci moje arcydzieł pragnienie.










