Małysz musi się teraz postarać o prawdziwy cud, bo Puchar Świata to zdecydowanie za mało, żeby przebić wyczyn Roberta Kubicy. Prędkość na progu miał Małysz zawsze niewielką, a tu jeszcze taki rywal, który wybija się mając na liczniku 250 kilometrów na godzinę. Noty za styl całkiem niezłe, Paulina Ligocka by się między dwiema bandami lepiej nie zachowała.










