nagłówek o mnie sport

archiwum - lut 4, 2007

Data
  • wszystko
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28

o co chodzi?

jako (4.02.2007)

50 kilometrów spaceru to całkiem sporo, żeby przemyśleć sobie kilka spraw. Wprawdzie trzeba koncentrować się na stawianiu głupich kroków, żeby przedwcześnie na 49 kilometrze nie skręcić w stronę hotelu, ale wciąż znajdzie się chwila na zaplanowanie dalszej kariery. Polewając się wodą z dodatkiem soli mineralnych i leku na astmę można zobaczyć się w ministerialnym gabinecie, gdzie na kolanach o przebaczenie błagają przedstawiciele komisji, którzy kiedyś pokazywali nam czerwone kartki.

skromność

jako (4.02.2007)

Srebrni siatkarze i srebrni piłkarze ręczni grali świetnie przez całe turnieje (jedni bez, drudzy z jedną porażką), żeby gładko przegrać w finałach. Jedni i drudzy zapewniali, że są gotowi wygrać, że jeśli nie teraz to kiedy, a Niemców mogą zlać z marszu. Najwyraźniej jednak zapomnieli o dwóch równych skokach i zasłużyli, żeby maskotką drużyny został Robert Mateja (uczeń Masahiko Harady).