50 kilometrów spaceru to całkiem sporo, żeby przemyśleć sobie kilka spraw. Wprawdzie trzeba koncentrować się na stawianiu głupich kroków, żeby przedwcześnie na 49 kilometrze nie skręcić w stronę hotelu, ale wciąż znajdzie się chwila na zaplanowanie dalszej kariery. Polewając się wodą z dodatkiem soli mineralnych i leku na astmę można zobaczyć się w ministerialnym gabinecie, gdzie na kolanach o przebaczenie błagają przedstawiciele komisji, którzy kiedyś pokazywali nam czerwone kartki.
archiwum - lut 4, 2007
skromność
burlap jako (4.02.2007)
Srebrni siatkarze i srebrni piłkarze ręczni grali świetnie przez całe turnieje (jedni bez, drudzy z jedną porażką), żeby gładko przegrać w finałach. Jedni i drudzy zapewniali, że są gotowi wygrać, że jeśli nie teraz to kiedy, a Niemców mogą zlać z marszu. Najwyraźniej jednak zapomnieli o dwóch równych skokach i zasłużyli, żeby maskotką drużyny został Robert Mateja (uczeń Masahiko Harady).










