nagłówek o mnie sport

archiwum - gru 2007

Data
  • wszystko
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Jeszcze o rybach

jako (22.12.2007)

Stoiska rybne zajmują w hiszpańskich sklepach i halach targowych powierzchnię większą nawet niż wszechobecne przed świętami szynki (tych zresztą zawsze pełno) i turrony. Bez Wikipedii ciężko byłoby się zorientować, co też takiego właśnie wrzuciliśmy na patelnię.

The Incredible Duo

jako (18.12.2007)

Facebook i Microsoft? Google i Wikipedia? GNU i Linux? Web 2.0? Frytki i majonez? Na pewno zestaw pierwszej potrzeby, nie tylko w Hiszpanii. Dostępny zawsze i wszędzie, chyba że jest środek niedzieli.

Czarny ryż

jako (16.12.2007)

Wbrew pozorom nie jest to kolejny pomysł Wrocławia na przekupienie krajów czarnego lądu w kolejnych głosowaniach na organizację wielkich imprez. Ponieważ wreszcie odzyskałem kontakt z kontem na flickerze*, mogę zająć się wreszcie jedzeniem w Hiszpanii.

Jestem blogiem

jako (10.12.2007)

Jestem blogiem. Mój autor umieścił mnie w blogosferze, internecie, sieci Web, a być może nawet w sieci Web 2.0. Iluminował mnie w żywych kolorach, w stylu mistrzów z Webcreme, jednak postawił na schematyczność i prostotę, co raczej należy poczytać za zaletę, jeśli uznać, że nie należy naśladować Wenecjan.